Droga do Bollywood – Natalia Janoszek

droga-do-bollywood-pasekUdział w konkursach miss wiele mnie nauczył – nie tylko, jak chodzić po scenie, jak się zaprezentować i jak dobrze wyglądać. Przede wszystkim dał mi pewność siebie i wiarę we własne siły. Wiem też, że udawanie kogoś innego niż osoba, którą się jest, to droga donikąd, bo tym, co masz najcenniejszego, jesteś ty sama.

Pozostanie sobą jest dużo ważniejsze niż realizowanie oczekiwań innych i przejmowanie się każdą krytyką. Jeśli się nie poddasz i będziesz ciężko pracować na sukces, to prędzej czy później uda ci się osiągnąć swój cel. Jest to o tyle ważne, że może się okazać, że podczas konkursu zostaniesz zauważona nie tylko przez jury, ale także przez producentów filmowych lub muzycznych. Bardzo często ludzie z branży obserwują występy uczestniczek. W moim przypadku wystarczyło, że na widowni podczas jednego z moich występów w konkursie Supermodel International w Bangkoku siedziała ekipa producencka z Bollywood. Zobaczyli mój występ w konkursie talentów i postanowili nawiązać ze mną kontakt. Podeszli do mnie podczas afterparty, żeby pogratulować występu i dostania się do finałowej piątki. Usłyszałam wtedy również, że właśnie przymierzają się do kręcenia filmu w Bollywood i chcieliby powierzyć mi w nim rolę. „No jasne — pomyślałam wtedy. — Ilu to ludzi wręczało mi wizytówki, snując bajeranckie opowieści”. To przecież stały element takich imprez i niespecjalnie jest się czym podniecać. Większość finalistek konkursów miss słyszy setki takich opowieści, w których obiecywane są złote góry. Również tym razem podeszłam do tego bez większych oczekiwań i szybko zapomniałam o tej propozycji.

Czytaj dalej

Lista 10 najważniejszych wskazówek Trumpa, dzięki którym odniesiesz sukces


Jeśli kiedykolwiek słyszałeś, jak przemawiam, mogłeś zauważyć, że niektóre rzeczy powtarzam wielokrotnie – jedną z nich jest rada, by nigdy się nie poddawać, drugą, by działać z pasją, trzecią, by być skoncentrowanym, a czwartą, by nie tracić swojego impetu. Nauczyłem się tych rzeczy na bazie własnych doświadczeń. Oto kompletna lista 10 najważniejszych wskazówek, o jakich wspominam, wykładając w szkołach wyższych:

tramp

  1. Nigdy się nie poddawaj! Nie poprzestawaj na trwaniu w swojej strefie komfortu. Samozadowolenie to droga donikąd.

  2. Kieruj się pasją! Jeżeli kochasz to, co robisz, nigdy nie będzie to przypominać pracy.

  3. Bądź skoncentrowany! Pytaj sam siebie:
    „O czym powinienem pomyśleć teraz?”. Unikaj rozproszenia. Obecnie, gdy króluje wielozadaniowość, warto rozwinąć tę umiejętność.

  4. Utrzymaj swój impet! Obserwuj, dostosuj się i idź naprzód. Nie zwlekaj.

  5. Zobacz w sobie zwycięzcę! To pozwoli Ci podążać we właściwym kierunku.

  6. Bądź wytrwały! Nieustępliwość może zdziałać cuda.

  7. Bądź szczęśliwy! Stare powiedzenie „im ciężej pracuję, tym jestem szczęśliwszy” jest nadal prawdziwe.

  8. Uwierz w siebie! Jeżeli Ty tego nie zrobisz, nikt inny też nie zdoła. Pomyśl o sobie jak o jednoosobowej armii.

  9. Pytaj siebie: „Czego nie udaje mi się dostrzec?”. Być może czeka na Ciebie kilka wspaniałych okazji, nawet jeśli rzeczywistość nie wygląda tak wspaniale. Wielkie niepowodzenie może zamienić się w wielkie zwycięstwo.

  10. Skupiaj się na rozwiązaniu, nie na problemie. I nigdy się nie poddawaj! Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj. Ta myśl powinna być powtarzana (przypominana i wdrażana w życie) wiele razy. To bardzo ważne. Powodzenia!

* Artykuł stanowi fragment książki pt. „Nigdy się nie poddawaj! Receptura sukcesu według Donalda Trumpa” Donald J. Trump, Meredith McIver http://ebookpoint.pl/ksiazki/nisini.htm (Wydawnictwo Onepress 2013).

box_ebook_ebp_trump

Wygraj udział w szkoleniu z Maciejem Dutko!

Wygraj wejściówkę na szkolenie „E-biznes do kwadratu” prowadzone przez Macieja Dutko i premierową książkę pod redakcją Autora „Biblię e-biznesu 2”!

Pytanie konkursowe: Czego Twoim zdaniem świat może się uczyć od polskich e-przedsiębiorców?

Zasady konkursu:

1. Odpowiedź zamieść w komentarzu tego wpisu. Długość pracy dowolna :)

2. Termin składania prac to godz. 23.59 dnia 09.10.2016.

Najciekawszą odpowiedź nagrodzimy pakietem wejściówka na szkolenie E-biznes do kwadratu + książka „Biblia e-biznesu 2”.

Zwycięzcę ogłosimy 11 października na tej stronie:) Powodzenia!

Żyjemy w erze startupów. Czy jest jeszcze szansa na pełną unikatowość młodych przedsiębiorców?

„Jesteśmy karłami na ramionach olbrzymów” — napisał kiedyś jeden z ogromnie mądrych ludzi. To fakt: niemal wszystko, co dziś powstaje, opiera się na wcześniejszych wynalazkach, ideach, pomysłach. Najbardziej innowacyjna tesla, bijący rekordy popularności Facebook czy Google — w swojej unikalności bazują jednak na czymś, co było już wcześniej. Tylko w innej, czytaj: gorszej, formie.

dutko-2-1

Dlatego nie wiem, czy pytanie o „pełną” unikatowość vel unikalność nie wprowadza nieco w błąd. Często rozmawiam z młodymi, i mniej młodymi, przedsiębiorcami — zdają się chcieć zaprzedać duszę jakiemuś Mefistofelesowi, który objawi im sposób na stworzenie czegoś w 100 procentach innowacyjnego i niepowtarzalnego. Sam jestem raczej zwolennikiem małych rewolucji, które dzieją się każdego dnia, a o których mówię m.in. podczas szkoleń dla e-sprzedawców i piszę na blogu. To obcinacz do paznokci połączony ze szkłem powiększającym — ułatwienie dla osób starszych. To automatyczne poidło dla kota — ułatwienie dla właściciela zwierzaka. To setki inteligentnych narzędzi online’owych i offline’owych, ułatwiających codzienne życie na każdym możliwym etapie.

O! I to jest prawdziwa innowacyjność, choć realizowana w nurcie kaizen, czyli małymi krokami. Bo na małe kroki stać każdego z nas, co udowadniają twórcy kolejnych ciekawych startupów, z których pewnie niewiele dorówna sukcesem Google’owi. A które również pozwolą zmienić naszą Kulkę na jeszcze lepsze miejsce do życia.

Czytaj dalej

Obrzydliwe fakty historyczne…

111-152 Horrible History Facts.inddObrzydliwe fakty historyczne
We Francji pod koniec XVII wieku za wielki zaszczyt poczytywano możliwość porozmawiania z królem Ludwikiem XIV, gdy ten przebywał w toalecie.

W czasach Anglosasów pasterze otrzymywali na Boże Narodzenie krowi nawóz z 12 dni.

Broni biologicznej używano już 600 lat p.n.e. Wtedy to Solon, oblegając greckie miasto Kirra, kazał zatruć ujęcia wody pitnej korzeniami ciemiernika. Zaatakował, gdy mieszkańcy dostali niestrawności.

Podczas 900 dni oblężenia Leningradu (obecnie Petersburg) w czasie drugiej wojny światowej około 1500 osób oskarżono o kanibalizm.

Wikingowie używali zjełczałego masła do układania i nabłyszczania włosów.

W Rzymie niewolnicy walczyli o życie na specjalnych arenach. Gdy padali, dźgano ich rozpalonym do czerwoności prętem lub walono po głowie ciężkim młotem. Po co? By mieć pewność, że nie udają.

Po krwawej masakrze w czasie powstania sipajów w 1857 roku brytyjscy żołnierze kazali indyjskim jeńcom usunąć krew z ulic Kanpuru. Ci, którzy odmówili, musieli ją zlizywać.

Czytaj dalej